Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Akceptuję politykę wykorzystywania plików cookies w serwisie zamknij
Widok postu

37. Wstęp do "wolnego czasu".

Kontrola zachowania niewolnika, w czasie kiedy nie ma go przy Panu, to ważny element relacji. Mój Pan wymyślił zabawę, która przynosi nam obopólną satysfakcję. Panu satysfakcję z upokarzania mnie, mnie rozkosz z … nietypowych zachowań.
W wielu wcześniejszych znajomościach ten wolny czas sprowadzał się do zakazu masturbacji lub robienia regularnie fotek i wysyłanie Masterom. Z Panem R. „wolność” oznacza .. upokarzające zaspokajanie się. Z naciskiem na upokarzające... Czy obciąganie sobie może być upokarzające? Do tej pory kojarzyłem to z przyjemnością. Ale od miesiąca powoli staje się ono dla mnie … obowiązkiem.

Pewnego dnia, w maju, kiedy nie planowaliśmy spotkania, otrzymałem sms-a: „Zwal sobie na rękę i przyślij zdjęcie. Masz 15 min.” To była pewna zaskakująca propozycja, bo tak to mylnie odebrałem. Przyznam, że do tej pory tak się nie bawiliśmy, więc nawet pomyślałem, że to nie do mnie. Nie czułem zazdrości. Pan zabawiał się z innymi, z czego nieraz zdawał mi relacje.
Ale kiedy minął kwadrans, Pan przysłał kolejną wiadomość: „Wpierdol”.
Przyznam, że lekko zatrwożyłem się. To nie był strach, tylko żal że niezrozumiałem mojego Mastera. Na moje prośby o wyjaśnienie nie otrzymywałem odpowiedzi. A mój Pan zamilkł do następnego zaplanowanego spotkania.

Przeczuwałem, że nie jest dobrze. Przywitaliśmy się w mieszkaniu Pana R bez jego nawet jednego słowa. Tradycyjnie zrzuciłem całe ubranie w przedpokoju i kleknąłem, aby ssąc pobudzać go do zabawy. Pan R tym razem nie podsunął mi bioder,  tylko chwycił za włosy i pociągnął do salonu. Przesuwałem się na kolanach, w takiej pozycji za wysokiej, aby iść na czworakach, ale i za niskiej, aby się wyprostować. Na środku salonu stało sosnowe krzesło, w którym tylko siedzisko obite było jakimś miękkim materiałem. Pan przyciągnął mnie do niego i przewiesił przez nie. W takiej pozycji  byłem już nie raz posuwany, w szczególności jebany na przemian w dupę i usta. Tym razem na to nie zasłużyłem.

Pan R stanął za mną i po chwili zorientowałem się w jego zamiarach. Przez pośladki przeszedł mnie  tępy ból, który po chwili rozlał się ciepłem po całym ciele. Natychmiast wróciło wspomnienie okrutnego lania, ale tym razem nie byłem wiązany. Drugie uderzenie już zaczynało piec. Master nie śpieszył się: trzecie i czwarte pojawiło się w odstępie kilku sekund, ale miałem wrażenie, że ich siła narasta. Złapałem dłońmi nogi krzesła i potulnie przyjmowałem razy. Nie przyszło mi do głowy zasłaniać dupy rękami. Podobało mi się.

Obaj milczeliśmy.

Przy dziesiątym wydałem jęk. Pan stopą rozszerzył mi kolana, tak że klęczałem w lekkim rozkroku. Bił bez zmiany kierunku, więc czułem wyraźnie pas uderzeń. Przestałem już liczyć w myślach . Ból zaczynał dominować. Gdzieś przy dwudziestym moja ręka powędrowała w kierunku pośladków, ale szybko zreflektowałem się, ale Pan i tak nie był zadowolony.  Kolejny pas był bardzo mocny!

- A!.. za co, Panie? - wyrzuciłem z siebie i bardzo szybko pożałowałem tego pytania. Ostatnie uderzenie trafiło między moje rozchylone nogi! Ból jader natychmiast sparaliżował mi podbrzusze i mimowolnie skuliłem się, upadając na podłogę obok krzesła. Chyba krzyknąłem, oczy momentalnie zamokły od łez. Wstrzymałem oddech i złapałem się za jądra.

- Teraz suko słuchaj … – głos Pana R był spokojny – Spodziewaj się wiadomości ode mnie, które zawierać będą rozkazy. Masz je wykonać w terminie lub wyznaczonym miejscu. Ćwiczenia masz dokumentować i ich wykonanie meldować do mnie. Brak wykonania to wyłącznie ból dla ciebie.. Gorszy niż dzisiaj... A teraz spierdalaj !..

Tak się zaczęła moja służba „pod nieobecność Pana”, w której w czerwcu przeżyłem tydzień „wytrysków na życzenie”...




Niewolnikwr · 1029 dni temu
Komentarze
Ułóż według: 
Na stronę: 
 
  • Brak komentarzy
Informacja o wpisie
  Zobacz profil __user_title__
Niewolnikwr
Niewolny...
90% uległy
PL, Dolnośląskie, Wrocław
30.06.2015 (1029 dni temu)
Oceń
1 głosy
Akcje
Kategorie
Inne (1 wpisy)
Wspomnienia (37 wpisy)
37. Wstęp do "wolnego czasu".